Double Horse 9100 – przeróbka na 2,4GHz – ciąg dalszy

Części doszły czyli 2 regulatory do silników szczotkowych oraz żyroskopy. Okazało się że tańszy za 25zł Turnigy TG380 okazał się zdecydowanie lepszy niż droższy za prawie 70zł Modelcraft.

Jak widać na zdjęciu w miejscu płytki jest zamocowany (dość prymitywnie, taśmą klejącą) regulator dla głównego silnika, pod spodem na półeczce znajduje się regulator dla silnika ogonowego.

Żyroskop wraz z odbiornikiem spektrum zamocowany jest z tyłu w miejscu zamocowania  belki ogonowej. Wszystko trzyma dosyć sztywno taśma klejąca. Pod żyroskop podłożyłem odrobinę gąbki – często ta sugestia pojawia się na różnych portalach, chodzi o redukcję mikrodrgań które wywołuje ruch wirnika głównego. Widoczna na płozach zółto-zielona taśma służyła mi do zamocowania listewek dla podwozia testowego (nie chciałem od razu rozbić śmigłowca).

Żyroskop posiada jedno pokrętło tzw gain odpowiada ono za czułość działania żyroskopu. Z żyroskopu wychodzi taśma z trzema przewodami, zakończona standardową wtyczką do wpięcia w miejsce w odbiorniku gdzie znajdowała się wcześniej wtyczka regulatora silnika do śmigła ogonowego – u mnie AILE (AILERON) – ster kierunku. Żyroskop posiada jeszcze pojedynczy żółty przewód sygnałowy, który – jak jest napisane w instrukcji – pozwala na sterowanie czułością żyroskopu z aparatury. Ten przewód wpinamy w pin sygnałowy w kanale odbiornika o nazwie gear (jak podwozie) – nie jestem pewien czy w moim przypadku to w ogóle działało.

Sporo czasu poświęciłem ustawieniom mikserów dla THR -> AIL czyli główny silnik -> silnik ogona. Chodziło oczywiście i dobranie odpowiednich parametrów aby przy dodawaniu gazu śmigłowiec się nie obracał. Prawie się to udało. Na ziemi, na chropowatej powierzchni (na panelach podłogowych się ślizgał bokiem lub kręcił) śmigłowiec zachowuje stabilność. Po starcie na około 1m lata trochę bokiem ale widać że żyroskop działa i odejmuje mocy lub dodaje tylnemu wirnikowi przy niewielkich wahaniach. Oblot nakręcę lecz nie chcę tego robić w mieszkaniu – trochę to niebezpieczne 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.