Press "Enter" to skip to content

FrSky Taranis X-LITE 2.4GHz ACCST 16CH RC Transmitter Red

Maciek 0

Do nie niedawna latałem na klasycznym Taranisie xd9, którego uważam za najlepsze radio na rynku. Miałem z nim tylko jeden problem – rozmiar. Czasami miałem ochotę wyskoczyć po pracy i wypalić z dwa pakiety ale z tym radiem to już była większa wyprawa. Większe radio – większy plecak, więcej dźwigania. Gdy na horyzoncie pojawiła się opcja nowego radia od FrSky od razu miałem na nie ochotę. Ostatecznie minęło trochę czasu od premiery ale w końcu jest – wersja czerwona Taranisa X-Lite (czerwony najszybszy!).

Już wcześniej do radia zamówiłem dwa komplety akumulatorów litowo-jonowych NCR18500A Panasonic 2040mAh Li-Ion 3.7V więc po włożeniu od razu mogłem włączyć nową zabawkę.

X-Lite bardzo dobrze leży w dłoni i uważam, że nadaje się tak samo dla latających na kciukach jak i pinczerów – sterujących dwoma palcami.

FrSky Taranis X-Lite
Taranis X-Lite w futerale

Drążki nie są za ostre dlatego przy większym wychyleniu mam wrażenie że mogą mi się wyśliznąć ale w sumie nie zdarzyło mi się to jeszcze. Jedną z większych wad tego radia jest brak opcji zawieszenia na szyi ale można to łatwo ogarnąć jakąś gumką lub specjalnie do tego przeznaczonymi wydrukami 3d. Gdy już ustawiłem drążki wg poradników, które znajdziemy na youtubie – należy wkręcić odpowiednie śruby aby throttle chodził gładko i z odpowednim oporem. Powciskałem gumowe zaślepki i postanowiłem zbindować jakiś model. Zdziwiłem się ale ustawienie kanałów na X-lite mam inne niż na x9d musiałem to przestawić w betaflighcie.

Z tym radiem i 3 calowym quadem, paroma bateriami 4s 550mAh oraz fatsharkami HD2 mieszczę się bez problemu w niewielkim zwykłym plecaku. Teraz mogę śmiało w każdej chwili wyjść polatać!

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.